niedziela, 29 września 2013

na poważnie

Naprawdę chciałabym być najlepszą przyjaciółką, koleżanką, znajomą. Daję z siebie zawsze jak najwięcej, jeśli w grę nie wchodzi nauka, oczywiście.
W swoim życiu miałam wiele przykrych sytuacji, które często nakładały się na siebie. Chciałam chociaż wtedy poczuć obecność moich przyjaciół. 
..Jeśli byli kiedyś dla mnie tak jak ja dla nich, proszę o wybaczenie. 
Nigdy nie chciałam, by ktoś się ode mnie odwrócił, starałam się, by wszystko było jak najlepiej.. jednak los chciał, by coś się odwróciło i Bogu ducha wtedy winna ja została obwiniona za nawet nie wiem co .. ale wiem, że było mi ciężko. 
Gimnazjum, mówicie? Ciągle nie wiem, czy to ludzie, czy to wiek ..
Gdy zdarzało się wiele tych przykrych sytuacji, poznałam dopiero co to wsparcie.. Napędzało to we mnie radość, że kogoś obchodzę. A dlaczego dopiero wtedy to czujemy? Dlaczego ludzie chcą pocieszać, a nie chcą przyjaciół?
Cieszę się, że w Bogu mogę odnaleźć przyjaciela, który "utrzymuje mnie na nogach".. Czy tylko Jego interesuje głęboka przyjaźń? 
Czuję się niewysłuchana (pewnie czytające mnie osoby, które mnie nie lubią, myślą "A dobrze ci, suko.") 
Chociaż dogaduję się dobrze z wieloma ludźmi, tylko w osobach, które chcą mnie poznać od środka i interesuje ich więcej niż "cześć" czuję dobrych ludzi coś wartych i chcę ich wspierać.
Często dziwi mnie to, że ten, kogo problemy znają wszyscy i wysłuchują go, mówi o tym, że nikogo nie obchodzi. Osoby zamknięte i nie mówiące o niczym, płaczą same.

Przykre sytuacje nauczyły mnie cieszyć się z każdego uśmiechu skierowanego do mnie.

Tomek, dziękuję ci, za to, że jesteś mi również najlepszym przyjacielem.



xoxo

czwartek, 26 września 2013

klasowy dzień chłopaka ;3

Dziś był klasowy dzień chłopaka ;3. Było fajnie ^^.
Na pewno jest o czym opowiadać, ale takie opowiadanie chyba nie nadaje się na bloga xd
W każdym razie myślałam , ze założenie grupy klasy na fejsbuku okaże się niewypałem, ale wręcz przeciwnie! Myślę, że będzie tak do końca roku ;3
Wy również uważacie, że klasa robi się bardziej zgrana dopiero w 3 klasie? ;>

 połowa klasy ;3
 

xoxo

niedziela, 22 września 2013

Targi Zajęć Pozalekcyjnych II

Weekend zleciał niesamowicie szybko, nawet nie wiem kiedy .. Mimo pobudki przed 7 i tak nie mam zbyt wiele czasu i zaraz musze się brać za naukę, którą jak zwykle odłożyłam na sam koniec ^^. Jutro niestety będzie troszkę więcej rzeczy do zrobienia.. ale nikt nie powiedział, że to źle :)
Niżej zdjęcia z dwóch dni :)

 

xoxo

sobota, 21 września 2013

Targi Zajęć Pozalekcyjnych I

Dużo stoisk, mnóstwo ludzi, wydarzeń .. ! Bolące nogi, nowe znajomości, zaciśnięte więzi :>
Wspomnienia.
Cieszę się, że mogłam spotkać się ze znajomymi i poznać nowych ludzi, było super :>
8 godzin w galerii to jednak sporo, a jutro powtórka, jednak będzie więcej występów "kuźniowych talentów" :3
Ciekawe, kiedy nadrobię moją nieobecność w piątek w szkole, he *_*


.. Tak dużo do zrobienia *_* 
xoxo

środa, 18 września 2013

koniec wyzwania "małe rzeczy"!



Zanim przeczytacie notkę odsyłam was na . Przeczytajcie, o co tak naprawdę chodzi z wyzwaniem :)
Więc minęło już wspomniane 30 dni!
Starałam się nie zapisywać rzeczy takich jak "ognisko", "wesele" itp.. bo to było po prostu banalne :D. Starałam się wyłapywać najmniejsze chwile, bez których uśmiechu na mojej twarzy by nie było ^^
Czego się nauczyłam? Nauczyłam się cieszyć z każdej chwili, siadam czasem wieczorem i myślę nad tymi najmniejszymi rzeczami. Jest to również mobilizacja do robienia różnych rzeczy "żeby było co zapisać na kartce" ^^

Moje "małe rzeczy"?
1 dzień: Telefon od Tomka, który zdał prawko ♥
2 dzień: Lody jagodowe *_*
3 dzień: Mama pochwaliła mój rysunek, to było baardzo miłe ;3
4 dzień: "Wena" na pieczenie ciast! *.*
5 dzień: Ładny widok ♥  
6 dzień: Rozmowa o wierze z siostrą
7 dzień: Mama upiekła ciastka z ciasta francuskiego, z serem i brzoskwiniami ♥
8 dzień: Daniel w ubraniach Kasi made my day! 
9 dzień: Pyszne śniadanie ♥
10 dzień: Moja "wena" na pisanie i rysowanie *-*
11 dzień: "Blondynka w Londynie" nareszcie moja!
12 dzień: Rozmowa z wokalistką zespołu na weselu
13 dzień: Grill'owe pożegnanie wakacji
14 dzień: Skarpetki "I ♥ Mum"dla dziecka w sklepie, awwwww
15 dzień: "Poranny" sms od Tomka :33
16 dzień: Nareszcie się rozpogadza!
17 dzień: Wielka Poprawa Humoru
18 dzień: Spowiedź, Bóg jest spoko ;3
19 dzień: Rozpoczęcie realizacji kuźniowego projektu (o którym jeszcze nic nie napiszę ;3)
20 dzień: Sorbetyyyyy *.*
21 dzień: Bieganie na w-fie ^.^
22 dzień: Promocje książek !!
23 dzień: Gorąca kąpiel + "Wildest Moments"
24 dzień: Spotkanie z Tomkiem :3
25 dzień: Kuźniowe pieczenie :D
26 dzień: Czytanie książki w autobusie to fajna rzecz :)
27 dzień: Wreszcie rodzinne ognisko :>
28 dzień: Nowa tapeta w telefonie
29 dzień: NALEŚNIKI
30 dzień: Oglądanie zdjęć, wspominanie :3

Zachęcam was do tego wyzwania, niesamowicie mi się spodobało i rozważam kontynuowanie :33

xoxo 

wtorek, 17 września 2013

Blondynka w Londynie

.. czyli pani Pawlikowska moją idolką
Książka niesamowita, przeczytałam ją "na spokojnie" w dwa dni po troszku ;3. Pani Beata opisuje swoją drogę zwiedzania, swój udział w Igrzyskach, oraz przeszłość w Londynie, są też przemyślenia dotyczące jej stosunku do życia 20 lat temu. Książka przybliża nam troszkę Londyn, a dla tak zakochanej w Londynie osoby jak ja- to totalny must have! 
Podobało mi się, że gdy autorka opisywała elementy śniadania mówiła, o pojęciu nieznanym, natomiast skończyła myśl kilka rozdziałów potem :3
Książkę zdecydowanie polecam, warto ją przeczytać
Beata Pawlikowska należy do osób, których podejście do życia jest bardzo fajne, inspirujące ^^..

xoxo 

poniedziałek, 16 września 2013

od-kurzo-wywanie

Dzisiejszy dzień pracowicie zapowiada ten tydzień ^^.
Trochę sprzątania i ogarniania po weekendzie, który zleciał szybciej niż zwykle *_*
Zawsze przy sprzątaniu myślę jaki to ma sens, ile czasu spędza się na wycieraniu kurzy, jeśli po jakiś 3 dniach jest to samo.. A należę do osób, które uwielbiają mieć posprzątane, ale nienawidzą ścierania półek, brr..
Świat bez kurzu byłby fajniejszy.
No ale cóż ... Trzeba iść sprzątać :>

Bluzka ze swap'u po lekkim skróceniu bardzo mi się podoba *_*


Miłego wieczoru ;3

xoxo

sobota, 14 września 2013

swap

Źle mi z tym, że ostatnio notki pojawiają się tak rzadko ;c, niestety ostatnio niezbyt jest czas.
Dzisiaj było Swap Party organizowane przez nas jako Kuźnię Talentów :3. Mi osobiście się spodobało. Ludzie, którzy przyszli byli całkiem spoko :3. Wymieniłam się na bluzkę i kupiłam książkę :3 *niżej na zdjęciu *
Myślę, że wydarzenie byłoby idealne, gdyby było więcej osób, chociaż nie było najmniej :D! No ale cóż, to już nie z naszej winy :c
Dzisiejszy dzień - mega *_*


planuję notkę w stylu loterii, więc obserwujcie bloga :) !

xoxo

wtorek, 10 września 2013

książkiksiążkiksiążki!

Dziś po szkole robiłam "książkowe" zakupy i ceny do zapłacenia niesamowicie mnie zaskakiwały! pozytywnie!
Wymieniałam jedno ćwiczenie z angielskiego, którego kupno było "pomyłką"  .. na podręcznik i ćwiczenia w pakiecie za taką samą cenę *_* !

Troszkę dawno pisałam, ale to przez tą szkołę, nic nie mogę ogarnąć i moje plany są "zapisane" w powietrzu i nie wiem od czego zaczynać :c
Chyba zacznę od rozpisania na kartce ;3

STO LAT ASIA :**** !!


Planuję w najbliższym czasie jakiś filmik, zobaczymy co z tego wyjdzie :3

xoxo

piątek, 6 września 2013

Majster-Artysta, czyli ambitny zawsze chętny

 Piątek, weekend.. rzekłby - nareszcie ;>. Ten początek roku był dla mnie najcięższym, albo jednym z najcięższych.. Po prostu nie miałam na nic ochoty i z niechęcią robiłam te rzeczy, które na wakacjach sprawiały mi przyjemność. Myślałam, że notki będą w tym tygodniu trochę częściej, ale dzień mimo wszystko jest ulotny, nie ma czasu, czy chęci ..

Dzisiaj o ambicjach bez których nie dojdziemy nawet do połowy drogi do celu.
Czym tak naprawdę są ambicje? Myślę, że bycie ambitnym to stawianie sobie coraz wyższych celów i wymaganie od siebie wielu rzeczy "ponad". Na pewno nie wiąże się to z lenistwem, tylko z ciągłym wykorzystywaniem szans, które spotkamy na drodze.
Jaki jest klucz do sukcesu? Mimo tego, że sama niewiele przeżyłam, to moje zdanie jest zdecydowane- sukces to bycie chętnym na wszystko! Wykorzystywanie każdej umiejętności, wzbicie się na sam szczyt, przebijanie samego siebie.. Bycie uczynnym, zdobywanie doświadczeń, praca- tak przedstawia się jedna ze ścieżek, enjoy it! 
Nadal nieprzekonani? a kiedy ostatnio zrobiliście coś nowego? stanie w miejscu i robienie tego samego ..... to stanie w miejscu :>


Mam nadzieję, że teraz inaczej popatrzycie na prośby o pomoc :>

xoxo

poniedziałek, 2 września 2013

gotowa!

Ajj, powrót .. Stanie na korytarzu z myślą "co ja tu robię ...", ale jednak stęksniłam się za niektórymi!
Dziś pojechałam po zeszyty, czas najwyższy w końcu :3

Zdałam sobie sprawę, że te wakacje minęły tak szybko, że nie zrobiłam ani listy podsumowującej, ani kolażu jak w tamtym roku ;3.. Prawdopodobnie zobaczycie to jutro jeśli będzie czas :3


te zeszyty były urocze :33


w pełni gotowa :D

xoxo

niedziela, 1 września 2013

back to school


Nowe zadania, nowi ludzie, nowe ambicje, nowe zdarzenia.
Inne podejście, inny gust, inne myśli...
Nowy rok szkolny to jak drugi nowy kalendarzowy rok, przez wakacje masę się zmienia i w roku szkolnym bardzo to widać :>
Na ten rok szkolny miałam kupić sobie kolorowe przybory, by jakoś umilić sobie ostatnią klasę w gimnazjum.. wyszło jak zwykle, nie było kiedy :)

Wczoraj byłam na weselu i szczerze mówiąc- nigdy nie byłam na fajniejszym ^^. Poznałam kilka osób, w tym był czas żeby pogodać z wokalistką, co było fajne :). Ogólnie na wszystko był czas, a jedzenie i muzyka genialnie! Pan prowadzący nie dał nam odejść spokojnie! Wyszliśmy tańcząc i z bananem na ustach, haha ^^
Miałam zrobić notkę o rzeczach do szkoły i organizacji, no ale cóż .. nawet nie mam książek, haha :D


Udanego początku roku szkolnego :)

xoxo