sobota, 3 listopada 2012

niepełny powrót

mam szlaban na komputer .
To znaczy, że nadal go mam . Tak, to ja piszę teraz do was . Nie zrozumiecie tej logiki ;D .
Arsenal przegrał dzisiaj z MU .. 2-1 . Chciało mi się płakać, tak. płakać. 'Nie trzeba wygrywać wszystkich meczy, ale ten należałoby' .. Gdy zobaczyłam Robina w barwach innego klubu poczułam, że jestem zdolna wyrzucić monitor za okno ;), a gdy strzelił gola .... awh%&ash@* ..
no cóż .. :) Arsenal till I die .



Im bliżej do świąt, tym bardziej próbuję się z nikim nie kłócić, zgadzać się ze wszystkimi  .. sam czas przed świętami zmienia moje zachowanie, chociaż nie ma wielkich zmian, staram się żyć nie przeszkadzając innym na codzień, haha ^^.
Wzięłam się za normalne pisanie pamiętnika, nareszcie mam czas, żeby go codziennie uzupełniać ;D .
Wczoraj i w środę dostałam pocztówki ^^ . Z Holandii i Niemiec :) .


 Za chwilę pewnie przyjedzie moje kochane cioteczne rodzeństwo, więc lecę ;) ..



i na koniec Żiruuuu ♥♥♥


xoxo



3 komentarze:

  1. Świetny masz blog wiesz? Na pewno będę tu częściej zaglądać :D .PS. OBSERWUJEMY ? buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Stwierdzam, że będę tu wpadać bo fajny masz ten blog ;D
    Obserwuje ; ) Bye ;*

    OdpowiedzUsuń

Baaaaaardzo dziękuję za każdy komentarz ♥
Nie reklamuj się na moim blogu ;)